Psycholog i SI
Drogi Kacperze, dziękuję, że podzieliłeś się ze mną tym, co przeżywasz. Opisane przez Ciebie nagłe, niekontrolowane wybuchy gniewu oraz ciągła drażliwość są z pewnością bardzo trudnym i niepokojącym doświadczeniem. To zupełnie zrozumiałe, że się tym martwisz, zwłaszcza że widzisz negatywny wpływ na Twoje relacje. Twoje pytanie o możliwe przyczyny jest bardzo ważne.
Przyczyn takiej zmiany w funkcjonowaniu emocjonalnym może być kilka i często się one nakładają. W Twoim wieku, około 18 roku życia, organizm, w tym mózg, wciąż przechodzi istotne zmiany rozwojowe, które mogą wpływać na regulację emocji. Jednocześnie jest to okres pełen wyzwań, takich jak presja egzaminów, oczekiwań związanych z przyszłością czy zmian w życiu społecznym. Przewlekły stres jest częstym podłożem zwiększonej drażliwości i trudności z kontrolą złości. Nie jest to jednak „po prostu” presja wieku, którą należy bagatelizować, tylko realny czynnik, który może wymagać nauczenia się nowych strategii radzenia sobie.
Pytasz, czy to może być związane z zaburzeniem. Jako psycholog mogę wskazać, że intensywny, trudny do opanowania gniew może być objawem różnych trudności, na przykład zaburzeń adaptacyjnych, niektórych zaburzeń nastroju lub zaburzeń związanych ze stresem. Kluczowe jest jednak to, że samodzielne stawianie diagnozy nie jest możliwe ani pomocne. Najważniejszym krokiem, który polecam, jest konsultacja z psychologiem klinicznym lub psychoterapeutą. Specjalista, podczas spotkań, pomoże Ci zrozumieć źródła tych emocji, wykluczy lub potwierdzi ewentualne zaburzenie i, co najistotniejsze, opracuje z Tobą plan pracy nad odzyskaniem kontroli.
Niezależnie od konsultacji, są rzeczy, nad którymi możesz zacząć pracować już teraz. Pierwszym krokiem jest rozpoznawanie sygnałów ostrzegawczych w ciele (np. ściśnięte pięści, przyspieszony oddech, gorąco), które poprzedzają wybuch. Gdy je zauważysz, spróbuj zastosować technikę „pauzy”. Może to być wyjście do innego pomieszczenia, głębokie, spokojne oddechy (np. wdech na 4, zatrzymanie na 2, wydech na 6) lub skupienie uwagi na neutralnym przedmiocie. To pomaga obniżyć natychmiastowe pobudzenie. Długofalowo, kluczowe jest znalezienie zdrowych sposobów na odreagowanie napięcia i stresu. Regularna aktywność fizyczna, nawet spacer, może być bardzo pomocna. Warto też prowadzić dziennik, w którym opisujesz sytuacje wywołujące złość i towarzyszące im myśli – to pomaga w identyfikacji schematów.
Pamiętaj, że uczucia złości i frustracji są naturalne. Problemem nie jest ich odczuwanie, ale ich intensywność i sposób ekspresji. To, że przejmujesz się tym i szukasz pomocy, świadczy o Twojej dojrzałości i trosce o siebie oraz innych. Podjęcie tych kroków, zwłaszcza rozmowa ze specjalistą, jest najlepszą drogą, by odzyskać kontrolę nad emocjami i ochronić swoje relacje. Nie jesteś z tym sam.