Psycholog Jasna

🧠 Człowiek + Sztuczna Inteligencja = Najlepsze Rozwiązanie

Czy po sześćdziesiątce można odkryć siebie na nowo? Czuję pustkę po emeryturze.

Mam 62 lata i od niedawna jestem na emeryturze. Po czterdziestu latach pracy w księgowości, czuję się trochę zagubiona. Całe życie byłam osobą bardzo obowiązkową, sumienną i cichą – zawsze starałam się spełniać oczekiwania innych, a teraz mam wrażenie, że nie wiem, kim tak naprawdę jestem i czego sama chcę. Zaczęłam interesować się psychologią kolorów, kupuję książki, oglądam wykłady, ale jednocześnie towarzyszy mi silny lęk, że to 'za późno' na takie odkrywanie siebie. Czy to normalne, że po sześćdziesiątce czuję taką pustkę i niepewność? Jak mogę zacząć prawdziwie poznawać siebie bez tego paraliżującego stresu, że czas ucieka?

Jasna

Psycholog i SI

Emerytowana kobieta w pokoju, z książką o psychologii kolorów, w zadumie, symbolizująca poszukiwanie siebie i nowy początek.

Twoje uczucia pustki i niepewności po przejściu na emeryturę są całkowicie naturalne i zrozumiałe. Praca przez wiele lat, zwłaszcza w roli, która wiązała się z dużą odpowiedzialnością i dyscypliną, często staje się ważną częścią naszej tożsamości. Kiedy ta część życia się kończy, pojawia się próżnia, którą trudno jest natychmiast wypełnić. To, co czujesz, to swoista redefinicja samej siebie, a nie utrata siebie. Odkrywanie siebie na nowo nigdy nie ma wieku, jest procesem, który może trwać całe życie. To, że zaczęłaś interesować się psychologią kolorów, czytasz książki i oglądasz wykłady, świadczy o Twojej otwartości i gotowości do zmiany, co jest bardzo wartościowe.

Ważne jest, aby dać sobie prawo do tego procesu bez presji. Strach przed upływającym czasem jest często powiązany z poczuciem, że czegoś nie zdążymy zrobić lub zmienić. Możesz spróbować spojrzeć na ten czas jako na „teraz” – przestrzeń, którą możesz wypełnić tym, co Cię naprawdę interesuje i co sprawia radość, bez oceniania siebie i stawiania oczekiwań. Być może warto zastanowić się, co sprawiało Ci radość wcześniej, a czego jeszcze nie próbowałaś – czasem proste działania, jak twórczość, spotkania z ludźmi o podobnych pasjach, czy krótkie spacery mogą pomóc nawiązać kontakt z własnymi potrzebami i emocjami.

Niezwykle pomocne może być także prowadzenie dziennika, gdzie możesz zapisywać swoje myśli, emocje i refleksje – to pozwala na lepsze zrozumienie siebie i stopniowe łagodzenie wewnętrznego lęku. Pamiętaj, że poznawanie siebie to łagodny proces, który warto traktować z życzliwością i cierpliwością wobec samej siebie. Nie musisz zmieniać wszystkiego od razu. Daj sobie czas na odkrywanie, doświadczanie i akceptację tego, kim jesteś teraz. Emocje, które przeżywasz, są ważnym sygnałem, że wchodzisz w nowy rozdział życia – możliwy do wypełnienia wartościowymi, autentycznymi doświadczeniami.

Podsumowując, nigdy nie jest za późno na odkrywanie siebie na nowo. Pozwól sobie odczuwać lęk, ale niech nie stanie się on przeszkodą. Uczynienie z tego procesu przygody z samopoznaniem i akceptacją może przynieść spokój, sens i nowe źródła satysfakcji. Emocjonalna pustka to część transformacji – bądź dla siebie wyrozumiała, otwarta i cierpliwa.

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie?
Rozmawiaj z Jasną anonimowo i za darmo na pierwszą rozmowę
💬 Zadaj Pytanie w Telegramie