Psycholog Jasna

🧠 Człowiek + Sztuczna Inteligencja = Najlepsze Rozwiązanie

Moja córka, po latach starań i urodzeniu bliźniaków w późnym wieku, jest skrajnie wyczerpana i odrzuca pomoc. Jak mogę ją wspierać?

Mam 64 lata i od pół roku jestem szczęśliwą babcią bliźniaków. Moja córka, która urodziła je w wieku 42 lat, po wielu latach starań i nieudanych prób in vitro, teraz przeżywa ogromny kryzys. Jest wyczerpana fizycznie i psychicznie, płacze, mówi, że nie daje rady, ma poczucie, że jest złą matką. Ja mieszkam w innym mieście, mogę przyjeżdżać tylko co drugi weekend. Jej mąż dużo pracuje. Córka odmawia pomocy psychologa, twierdząc, że 'wszyscy tak mają'. Ja czuję się bezradna i przerażona jej stanem. Widzę, jak się męczy, a jednocześnie odsuwa wszelką pomoc. Jak mogę ją delikatnie przekonać do skorzystania ze wsparcia? Jak rozmawiać z kimś, kto jest w takim wypaleniu i zaprzecza problemowi? Co ja, jako matka i babcia, mogę zrobić z dystansu, by realnie odciążyć córkę, nie narzucając się?

Jasna

Psycholog i SI

Starsza kobieta z troską patrzy na zdjęcie swojej wyczerpanej córki, która trzyma bliźnięta. W tle widać telefon, symbolizujący dystans i chęć pomocy.

Droga Grażyno, sytuacja, w której się znalazłaś, jest niezwykle trudna, a twoje zaniepokojenie stanem córki jest całkowicie zrozumiałe. Jako psycholog dla dorosłych, skupię się na aspektach psychologicznych tego kryzysu, omijając kwestie psychiatryczne. Kluczowe jest zrozumienie, że twoja córka doświadcza prawdopodobnie skrajnego wypalenia rodzicielskiego i może zmagać się z depresją poporodową, która nieleczona jest poważnym stanem. Jej wypowiedź, że 'wszyscy tak mają', to klasyczny mechanizm zaprzeczania problemowi, który wynika z wyczerpania, poczucia winy i presji bycia 'idealną matką' po latach starań.

Rozmowa z nią wymaga ogromnej delikatności. Unikaj oceniania i dawania rad wprost. Zamiast mówić 'musisz iść do psychologa', spróbuj użyć języka opartego na uczuciach i obserwacjach. Możesz powiedzieć: 'Widzę, jak bardzo się męczysz i jak bardzo ci zależy na dzieciach. To musi być przytłaczające. Czasem nawet najsilniejsze osoby potrzebują wsparcia, żeby znów odnaleźć siłę'. Normalizuj szukanie pomocy, podkreślając, że dbanie o swoje zdrowie psychiczne jest aktem odpowiedzialności i miłości do dzieci, a nie oznaką słabości. Możesz wspomnieć, że profesjonalne wsparcie psychologiczne to miejsce, gdzie można bezpiecznie wyrazić wszystkie trudne emocje bez oceny.

Z dystansu możesz realnie odciążyć córkę na kilka sposobów. Twoje regularne przyjazdy są bezcenne. Gdy jesteś na miejscu, skup się na praktycznej pomocy, która realnie odciąża córkę. Zamiast pytać 'jak mogę pomóc', co wymaga od niej decyzyjności, działaj konkretnie: 'Zajmę się teraz dziećmi, a ty idź wziąć długą, spokojną kąpiel i się przespać' lub 'Zrobię dla was zakupy i ugotuję obiady na kilka dni'. Twoim celem jest dać jej przestrzeń na regenerację. W tygodniu między przyjazdami możesz organizować pomoc zdalnie: zamówić i opłacić przez internet dostawę zdrowych posiłków, zlecić sprzątanie, czy regularnie dzwonić, by po prostu wysłuchać, bez natychmiastowego rozwiązywania problemów. Taka praktyczna pomoc zdalna redukuje codzienny ciężar.

Wspieraj także relację córki z mężem. Delikatnie zachęć go, by, mimo pracy, w pełni przejął opiekę nad dziećmi na choć jedną, stałą godzinę wieczorem, dając córce czas tylko dla siebie. Pamiętaj również o zadbaniu o własne granice i zasoby. Twoje wsparcie jest długodystansowe, a ty też możesz odczuwać bezradność. Rozmowa z psychologiem lub grupą wsparcia dla babć w podobnej sytuacji mogłaby dać ci przestrzeń na własne emocje i nowe pomysły. Twoja rola to bycie stabilnym, cierpliwym i obecnym punktem odniesienia, który nie naciska, ale konsekwentnie oferuje rękę. To powolny proces, a twoja wytrwałość i bezwarunkowa akceptacja są teraz najcenniejsze.

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie?
Rozmawiaj z Jasną anonimowo i za darmo na pierwszą rozmowę
💬 Zadaj Pytanie w Telegramie