Psycholog i SI
Drogi Marku, opisana przez Ciebie sytuacja jest trudna i złożona, ponieważ dotyka zarówno sfery zawodowej, jak i rodzinnej, które są ze sobą ściśle powiązane. Twoje doświadczenia, w tym poczucie bycia dostępnym 24/7, publiczne wyśmiewanie pomysłów oraz reakcja stresowa przenoszona do domu, są poważnymi sygnałami, że obecna sytuacja wymaga zmiany. Koszmary senne, które opisujesz, są wyraźnym wskaźnikiem, że Twój organizm i psychika nie radzą sobie z chronicznym stresem i poczuciem zagrożenia w miejscu pracy.
Przed podjęciem decyzji o rezygnacji warto rozważyć próbę konstruktywnej rozmowy z szefem. Możesz przygotować się do niej, opisując konkretne sytuacje (np. maile po godzinach, uwagi na spotkaniach) i skupiając się na ich wpływie na efektywność pracy zespołu, a nie na osobistych odczuciach. Możesz zaproponować ustalenie jasnych granic, np. dotyczących komunikacji poza godzinami pracy. Niestety, nie ma gwarancji, że taka rozmowa przyniesie pożądany efekt, ale jest to krok, który warto podjąć, zanim zdecydujesz się na zmianę pracy. Równolegle zacznij aktywnie przeglądać rynek pracy. Twoje obawy związane z wiekiem są zrozumiałe, ale doświadczenie na stanowisku kierowniczym w IT jest cennym atutem. Aktualizacja CV i nawiązanie kontaktów może dać Ci realniejszy obraz możliwości i zmniejszyć poczucie uwięzienia w obecnej roli.
Aby chronić życie rodzinne, kluczowe jest świadome oddzielanie pracy od domu. Spróbuj wprowadzić rytuał przejścia po powrocie z pracy, np. krótki spacer, zmianę ubrania, co symbolicznie zamyka dzień zawodowy. Porozmawiaj szczerze z żoną, nie tyle wyładowując frustrację, ile dzieląc się swoimi obawami i planami działania. To może zmienić dynamikę waszych rozmów z konfliktu na współpracę. Rozważ także skorzystanie z pomocy psychologa lub coacha kariery. Specjalista pomógłby Ci wypracować strategie radzenia ze stresem, asertywnej komunikacji w pracy oraz planowania ścieżki zawodowej, co jest szczególnie ważne w kontekście koszmarów sennych i trudności z kontrolowaniem emocji w domu.
Podsumowując, nie musisz wybierać między pracą a małżeństwem. Potrzebna jest strategia, która obejmuje działania w pracy (rozmowa, poszukiwanie nowych opcji) oraz w domu (granice, komunikacja). Rezygnacja bez planu awaryjnego może zwiększyć stres, ale pozostawanie w toksycznej sytuacji bez podejmowania żadnych kroków jest równie ryzykowne dla Twojego zdrowia i relacji. Działaj wielotorowo, zaczynając od małych, konkretnych kroków, które przywrócą Ci poczucie wpływu na sytuację.