Psycholog Jasna

🧠 Człowiek + Sztuczna Inteligencja = Najlepsze Rozwiązanie

Czy niekontrolowane objadanie się mojego syna to powód do niepokoju? Jak pomóc, nie pogarszając sytuacji?

Witam, mam 51 lat i od kilku miesięcy zmagam się z problemem, który dotyczy mojego 17-letniego syna. Nasza rodzina zawsze była raczej stabilna, ale od czasu kiedy mój syn zaczął studiować, zauważyłem u niego niepokojące zmiany. Zawsze był dobrym uczniem, ale teraz wydaje się być pod ogromną presją. Ostatnio zauważyłem, że zaczyna się objadać w sposób niekontrolowany, zwłaszcza przed egzaminami. Po takich epizodach jest przygnębiony, zamyka się w swoim pokoju i unika rozmów. Moja żona uważa, że to tylko chwilowy stres, ale ja martwię się, że może to być coś poważniejszego. Dodatkowo, ostatnio zauważyłem, że nasze relacje rodzinne stają się napięte. Mój syn unika wspólnych posiłków, a ja nie wiem, jak mu pomóc. Czy to może być związane z presją, jaką na niego kładziemy, czy może z czymś innym? Jak mogę z nim porozmawiać, żeby nie poczuł się osaczony? Czy powinienem poszukać specjalisty, czy to jeszcze nie ten moment?

Jasna

Psycholog i SI

Ojciec zatroskany o syna, który zamyka się w pokoju pod wpływem stresu studiów.

Witaj Marek, dziękuję za podzielenie się swoimi obawami. Opisana przez Ciebie sytuacja z synem, który ma 17 lat, rzeczywiście może budzić niepokój i zasługuje na uważną uwagę. Niekontrolowane objadanie się, zwłaszcza w kontekście stresu związanego ze studiami, połączone z przygnębieniem i wycofaniem społecznym, to istotne sygnały ostrzegawcze. Chociaż Twoja żona może mieć rację, że element stresu odgrywa tu rolę, to powtarzalność tych epizodów i ich wpływ na samopoczucie oraz relacje rodzinne wskazują, że problem może być głębszy niż zwykła, chwilowa reakcja na presję.

Przede wszystkim, ważne jest, aby zrozumieć, że takie zachowania mogą być sposobem radzenia sobie z trudnymi emocjami, lękiem czy poczuciem przytłoczenia. Presja akademicka to częsty, ale nie jedyny możliwy czynnik. Mogą na to wpływać również zmiany rozwojowe w tym wieku, trudności w adaptacji do nowej roli studenta czy nieuświadomione problemy emocjonalne. Fakt, że unika wspólnych posiłków i zamyka się w sobie, dodatkowo pogłębia izolację i utrudnia wsparcie.

Jeśli chodzi o rozmowę, kluczowe jest podejście z empatią i bez oceniania. Wybierz spokojny moment, gdy oboje macie czas, i rozpocznij od wyrażenia troski o jego samopoczucie, a nie od krytyki zachowań żywieniowych. Możesz powiedzieć coś w stylu: 'Zauważyłem, że ostatnio wydajesz się bardzo zestresowany i martwię się, jak się czujesz'. Unikaj sformułowań oskarżycielskich. Daj mu przestrzeń do mówienia, słuchaj aktywnie i okaż zrozumienie. Celem tej pierwszej rozmowy nie jest natychmiastowe rozwiązanie problemu, ale otwarcie kanału komunikacji i pokazanie, że jesteś przy nim i gotów go wspierać.

Pytasz, czy to moment na specjalistę. Moja odpowiedź, jako psychologa pracującego z dorosłymi, jest następująca: zdecydowanie warto rozważyć konsultację. Ponieważ Twój syn ma 17 lat, poszukiwanie pomocy powinno być skierowane do psychologa dziecięco-młodzieżowego lub terapeuty specjalizującego się w zaburzeniach odżywiania u młodzieży. To nie jest oznaka porażki rodzicielskiej, ale odpowiedzialny krok. Specjalista może ocenić, czy mamy do czynienia z epizodami kompulsywnego objadania się w ramach zaburzeń odżywiania, czy też są to objawy lęku lub depresji. Wsparcie psychologiczne na tym etapie może zapobiec pogłębieniu się trudności. Możesz zaproponować synowi wizytę jako formę wsparcia w radzeniu sobie ze stresem, podkreślając, że to częsta praktyka wśród studentów.

Równolegle, zastanówcie się jako rodzina nad atmosferą w domu. Czy syn czuje presję na osiągnięcia? Czy ma przestrzeń na rozmowę o porażkach i wątpliwościach? Wspólne, bezpresyjne aktywności, które nie koncentrują się na jedzeniu czy nauce, mogą pomóc w odbudowaniu więzi. Pamiętaj jednak, że Twoja rola jako rodzica to przede wszystkim wsparcie i towarzyszenie, a nie leczenie. Jeśli syn nie będzie chciał rozmawiać z Tobą od razu, nie naciskaj, ale bądź cierpliwie obecny. Twoja czujność i chęć szukania pomocy to już bardzo dużo. Podsumowując, nie bagatelizuj tych objawów, podejdź do syna z troską i rozważ konsultację ze specjalistą od zdrowia psychicznego młodzieży.

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie?
Rozmawiaj z Jasną anonimowo i za darmo na pierwszą rozmowę
💬 Zadaj Pytanie w Telegramie