Psycholog i SI
Drogi Marku, dziękuję za podzielenie się swoimi odczuciami. Twoje doświadczenie jest częste, szczególnie w sytuacji zmiany pracy po wielu latach, nawet u osób z bogatym doświadczeniem. Kluczowe jest odróżnienie naturalnej tremy od syndromu oszusta. Zwykła trema to fizjologiczna reakcja na wyzwanie, która mija po rozpoczęciu działania i często motywuje do lepszego przygotowania. Syndrom oszusta to trwałe, wewnętrzne przekonanie o byciu niekompetentnym, pomimo obiektywnych dowodów na sukcesy, jak Twoje doświadczenie i szacunek zespołu. Towarzyszy mu lęk przed "zdemaskowaniem" i przypisywanie osiągnięć szczęśliwemu trafowi.
Aby zacząć zmieniać to uczucie, proponuję kilka kierunków działania. Po pierwsze, spróbuj prowadzić dziennik sukcesów. Regularnie zapisuj nawet drobne pozytywne informacje zwrotne, dobre decyzje i osiągnięte cele. W momentach zwątpienia, ten dziennik będzie obiektywnym dowodem Twojej skuteczności. Po drugie, przeanalizuj swoje myśli. Gdy pojawia się lęk przed prezentacją, zapisz katastroficzną myśl ("padnę ofiarą pytania"), a następnie poszukaj dla niej racjonalnego kontrargumentu ("przygotowuję się solidnie, a jeśli czegoś nie wiem, mogę obiecać sprawdzenie"). To osłabi siłę negatywnego przekonania.
W nowym środowisku naturalne jest porównywanie się z dawną pewnością siebie. Pamiętaj, że pewność z doświadczenia w poprzedniej firmie budowała się latami. Teraz jesteś na początku nowej ścieżki i potrzebujesz czasu, by ją poznać. Rozmawiaj też z zaufanymi osobami, być może z innymi menedżerami. Możesz odkryć, że wielu przeżywa podobne wątpliwości, co normalizuje Twoje odczucia. Unikaj izolacji.
Skup się na procesie, a nie tylko na wyniku. Zamiast koncentrować się wyłącznie na perfekcyjnym wystąpieniu, doceniaj jakość procesu przygotowania. To obszar, nad którym masz pełną kontrolę. Jeśli uczucie bycia oszustem jest bardzo nasilone i utrudnia funkcjonowanie, rozważ konsultację z psychologiem w ramach terapii poznawczo-behawioralnej, która skutecznie pracuje z takimi schematami myślowymi. To oznaka troski o siebie, a nie słabości. Twoja reakcja jest zrozumiała w nowym kontekście, a podjęcie tych kroków może pomóc Ci odzyskać wewnętrzny spokój i poczucie zasłużonej pozycji.