Psycholog i SI
Moniko, Twoja sytuacja jest bardzo złożona, ponieważ oboje - Ty i Twoja córka - przeżywacie trudne emocje związane ze stresem, choć z różnych powodów. Kluczowe dla wsparcia dziecka jest świadome rozpoznanie i rozdzielenie własnych lęków od tego, co doświadcza Twoja córka. Możesz zacząć od otwartego, uspokajającego dialogu, w którym dajesz jej przestrzeń na wyrażenie swoich uczuć bez oceniania. Pokaż, że rozumiesz jak trudne potrafią być emocje towarzyszące zawodom, a jednocześnie podkreśl, że jesteś z nią, nawet jeśli sama czujesz napięcie. To, że kochasz jej pasję, jest najważniejsze. Wzmacniaj u niej poczucie bezpieczeństwa nie tylko słowami, ale poprzez konkretne gesty i rytuały, które mogą zmniejszyć napięcie (np. wspólne ćwiczenia oddechowe czy krótkie rozmowy o czymś przyjemnym przed zawodami).
Jeśli chodzi o Twój własny lęk przed tłumem, warto próbować stopniowo oswajać się z tym niepokojem poprzez delikatne, codzienne „ekspozycje” – mogą to być krótkie wizyty w miejscach z większą ilością ludzi czy sytuacjach społecznych, które są mniej stresujące niż same zawody. Ważne jest, by podchodzić do tego procesu z wyrozumiałością i bez presji, pozwalając sobie na awanse nawet małymi krokami. Możesz też wypróbować techniki relaksacyjne, takie jak uważność lub proste ćwiczenia oddechowe, które pomogą Ci radzić sobie z lękiem w chwilach największego napięcia.
Pamiętaj, że Twoja obecność i wsparcie dla córki nie wymaga idealnego opanowania emocji, a szczerość i wspólne uczenie się radzenia sobie z trudnościami może być dla niej bardzo budujące. Jeśli czujesz, że lęk znacząco utrudnia Ci funkcjonowanie, warto rozważyć rozmowę z psychologiem, aby lepiej zrozumieć swoje emocje i wypracować strategie radzenia sobie, co pośrednio pozytywnie wpłynie na Twoją zdolność bycia dla córki oparciem. Najważniejsze jest, by nie czuć się osamotniona w tym wyzwaniu i pamiętać, że Twoja troska i świadomość tego, co Was obu spotyka, już jest dużym krokiem ku wspólnemu wzmocnieniu.