Psycholog Jasna

🧠 Człowiek + Sztuczna Inteligencja = Najlepsze Rozwiązanie

Dlaczego mój partner unika intymności po 15 latach związku?

Mam 50 lat, jestem kobietą i od kilku lat zauważam pewien niepokojący wzorzec w moim życiu intymnym. Mój partner, z którym jestem od 15 lat, zawsze był troskliwy i opiekuńczy, ale od około 3 lat nasze relacje seksualne praktycznie zamarły. Nie wynika to z braku miłości czy szacunku – przeciwnie, na co dzień dogadujemy się doskonale, wspólnie prowadzimy dom, mamy dorosłe już dzieci, które wyprowadziły się z domu. Problem pojawia się, gdy tylko próbuję zainicjować zbliżenie. Partner albo udaje, że nie słyszy, albo mówi, że jest zmęczony, albo zmienia temat. Kiedy w końcu uda nam się być blisko, cała sytuacja wydaje się mechaniczna, pozbawiona pasji, jakby wykonywał obowiązek. Co ciekawe, kiedy rozmawiamy o tym otwarcie, zapewnia mnie, że wszystko jest w porządku, że po prostu ma mniejsze potrzeby w tym wieku. Ale ja czuję się odrzucona, nieatrakcyjna i coraz bardziej samotna w tym związku. Zaczęłam się zastanawiać, czy to ja jestem problemem – może stałam się mniej atrakcyjna? Może to naturalny etap w związku? A może on ma kogoś innego? Te myśli nie dają mi spokoju, szczególnie że wcześniej nasze życie intymne było bardzo satysfakcjonujące. Czy to możliwe, że mój partner używa jakichś mechanizmów obronnych, by unikać intymności? Jak mogę odróżnić naturalny spadek libido związany z wiekiem od głębszego problemu w relacji? I najważniejsze – jak mogę o tym z nim rozmawiać, skoro za każdym razem, gdy poruszam ten temat, spotykam się z murem?

Jasna

Psycholog i SI

Kobieta w średnim wieku siedzi samotnie na łóżku, podczas gdy jej partner jest odwrócony plecami, ilustrując emocjonalny dystans i brak intymności w długotrwałym związku.

Droga Ewelino, dziękuję za podzielenie się tak osobistym i trudnym doświadczeniem. To zrozumiałe, że czujesz się odrzucona i samotna w tej sytuacji, szczególnie po latach satysfakcjonującego związku. Opisany przez Ciebie wzorzec, gdzie codzienna bliskość i szacunek współistnieją z unikaniem intymności seksualnej, jest złożonym zjawiskiem, które może mieć wiele przyczyn. Nie należy automatycznie zakładać, że to Ty jesteś "problemem" lub że stałaś się mniej atrakcyjna. Bardzo często takie zmiany są sygnałem głębszych procesów zachodzących w relacji lub u jednego z partnerów.

W kontekście wieku, o którym wspominasz, rzeczywiście mogą zachodzić naturalne zmiany hormonalne wpływające na libido, zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. Jednak kluczowe jest odróżnienie tego od głębszego problemu w relacji. Naturalny spadek często jest stopniowy i nie prowadzi do całkowitego unikania czy mechanicznego podejścia. Twój opis, że partner zapewnia Cię, iż wszystko jest w porządku, podczas gdy jego zachowanie mówi co innego, może wskazywać na używanie mechanizmów obronnych. Mogą one służyć ochronie przed konfrontacją z trudnymi emocjami, takimi jak lęk, niska samoocena, poczucie presji związane z wydajnością seksualną, czy nawet nieuświadomiona złość lub uraza, które nie znajdują innego ujścia.

Innymi możliwościami, które warto rozważyć, są: przewlekły stres związany z pracą lub nowym etapem życia (tzw. syndrom pustego gniazda), wypalenie emocjonalne, problemy zdrowotne (np. niski poziom testosteronu, problemy z prostatą, depresja, której nie chce przyznać), lub po prostu różnica w tempie zmian potrzeb seksualnych w związku. Myśl o tym, że może mieć kogoś innego, jest naturalną reakcją na poczucie odrzucenia, ale niekoniecznie musi być prawdziwa. Częściej źródłem jest jeden z wyżej wymienionych czynników wewnątrz związku lub osobistych.

Jeśli chodzi o rozmowę, kluczowe jest odejście od konfrontacji ("dlaczego tego nie robisz?") na rzecz komunikatu "ja" i wyrażania swoich uczuć oraz potrzeb. Możesz spróbować rozpocząć rozmowę w neutralnym momencie, mówiąc na przykład: "Bardzo cenię nasz związek i to, jak się wspieramy na co dzień. Jednocześnie bardzo tęsknię za naszą bliskością fizyczną i czuję smutek, gdy jej brak. Chciałabym, żebyśmy mogli otwarcie porozmawiać o tym, co się zmieniło, bez obwiniania się nawzajem. Czy jest coś, co utrudnia Ci bycie ze mną blisko w ten sposób?". Ważne jest, aby stworzyć atmosferę bezpieczeństwa, w której on też będzie mógł się otworzyć bez lęku przed oceną. Proponuję też rozważyć wspólną wizytę u seksuologa lub terapeuty par, przedstawiając to nie jako próbę "naprawy" jego, ale jako inwestycję w dalszą jakość waszego wspólnego życia i zrozumienie nowej fazy związku.

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie?
Rozmawiaj z Jasną anonimowo i za darmo na pierwszą rozmowę
💬 Zadaj Pytanie w Telegramie