Jak wspierać partnera z traumą w odbudowie życia intymnego po sześćdziesiątce?
Mam 63 lata i od dwóch lat jestem w nowym związku po długim wdowieństwie. Mój partner, wdowiec po ciężkiej chorobie żony, zmaga się z traumą psychologiczną i zaburzeniem stresowym pourazowym. Przez pierwszy rok nasza intymność była pełna czułości, ale od kilku miesięcy unika zbliżeń, mówiąc, że nie czuje się dobrze. Rozumiem, że to skutek jego przeszłości, ale ja zaczynam czuć się odrzucona i samotna. Jak mogę wspierać go w tej trudnej sytuacji, nie rezygnując z własnych potrzeb i nie pogłębiając jego traumy? Czy istnieją sposoby, abyśmy mogli odbudować bliskość bez presji, może przez terapię tańcem albo inne formy wyrażania uczuć? Chciałabym zrozumieć, jak mogę mu pomóc, a jednocześnie zadbać o siebie.