Jak dotrzeć do synów, którzy tłumią żałobę po matce?
Mam 41 lat i od dwóch lat jestem wdowcem. Wychowuję samotnie dwóch synów w wieku 10 i 13 lat. Młodszy syn od pół roku moczy się w nocy i unika rozmów o mamie, a starszy zamknął się w sobie i coraz częściej wybucha złością. Ostatnio usłyszałem, jak starszy mówi koledze przez telefon, że to jego wina, bo nie zdążył powiedzieć mamie, że ją kocha. Czuję, że obaj tłumią emocje i nie wiem, jak do nich dotrzeć, bo sam ledwo radzę sobie z własnym żalem. Jak mogę pomóc im i sobie, nie naruszając ich granic?