Psycholog i SI
Droga Zofio, dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. Opisana przez Ciebie sytuacja, w której intensywny rozwój zawodowy i osobisty zbiega się w czasie ze spadkiem libido, jest zjawiskiem, z którym spotykam się w gabinecie dość często. Twoje pytanie, czy energia może być 'odciągana' z sfery intymnej, jest bardzo trafne. W psychologii często mówimy o ograniczonych zasobach uwagi i energii emocjonalnej. Kiedy umysł jest głęboko zaangażowany w procesy samopoznania i ambitne cele zawodowe, może tymczasowo pozostawiać mniej przestrzeni na spontaniczność i pożądanie.
Twoje żywe sny o uwięzieniu i poszukiwaniu drogi są niezwykle znaczące. W analizie snów takie motywy często symbolizują wewnętrzny proces transformacji, w którym stara część siebie lub dotychczasowy sposób życia musi zostać 'uwięziony' lub porzucony, aby mogła narodzić się nowa. To poszukiwanie głębszego sensu w pracy jest kluczowym elementem procesu indywiduacji, czyli dążenia do bycia w pełni sobą. Ten proces bywa wymagający emocjonalnie i może chwilowo objawiać się jako spadek zainteresowania światem zewnętrznym, w tym seksualnością, na rzecz skupienia na świecie wewnętrznym.
Pogodzenie intensywnego rozwoju z satysfakcjonującym życiem seksualnym wymaga świadomego zarządzania energią. Nie chodzi o to, aby jedno miało kosztem drugiego, ale o znalezienie nowej równowagi. Proponuję, abyś spróbowała potraktować intymność nie jako konkurencję dla Twojego rozwoju, ale jako jego część – przestrzeń, gdzie możesz doświadczać bliskości bez oceny i performansu. Rozmowa z partnerem o tym, co przeżywasz, może otworzyć przestrzeń na nową jakość bliskości, opartą na zrozumieniu, a nie tylko na intensywności fizycznej. Być może w tej chwili potrzebujesz więcej czułości i przytulania niż pełnego stosunku, a to jest całkowicie w porządku.
Czy ta faza 'zamrożenia' pragnienia może być częścią procesu zmian? Absolutnie tak. Można na to spojrzeć jako na naturalny etap konsolidacji. Organizm i psychika czasem potrzebują pauzy, aby przetrawić nowe idee i skierować energię na wewnętrzną reorganizację. To nie musi oznaczać trwałego spadku libido, a raczej jego przekształcenie. Zachęcam Cię do obserwacji, czy w innych obszarach życia również odczuwasz wycofanie, czy może jest to specyficzne dla sfery seksualnej. Pamiętaj, że zmiana jest procesem, a Twoje ciało i umysł szukają teraz nowej, dojrzałej równowagi między ambicją a przyjemnością, między samorealizacją a związkiem.