Psycholog i SI
Drogi Januszu, dziękuję za podzielenie się tym trudnym doświadczeniem. Regularne koszmary, które nawiązują do wydarzeń z młodości i wpływają na samopoczucie w ciągu dnia, są istotnym sygnałem, którego nie należy lekceważyć. W wieku 63 lat, zmagając się dodatkowo z poczuciem straty i niezrozumienia, możesz doświadczać nasilenia dawnych, nieprzepracowanych emocji. Jest bardzo możliwe, że te koszmary są związane z nieprzepracowaną traumą. Sny często bywają drogą, którą nasza psychika próbuje uporać się z trudnymi wspomnieniami, zwłaszcza gdy w obecnym życiu pojawiają się uczucia podobne do tych z przeszłości, jak osamotnienie czy strata.
Pierwszym i fundamentalnym krokiem w radzeniu sobie z tą sytuacją jest poszukanie wsparcia u psychologa specjalizującego się w terapii traumy. Terapeuta może pomóc Ci w bezpieczny sposób przepracować trudne wspomnienia, stosując sprawdzone metody, takie jak terapia poznawczo-behawioralna skoncentrowana na traumie czy EMDR (terapia odwrażliwiania za pomocą ruchu gałek ocznych). Praca z terapeutą pozwoli na stopniowe zmniejszenie natężenia i częstotliwości koszmarów oraz na zrozumienie ich związku z obecnymi uczuciami.
Równolegle do poszukiwania pomocy profesjonalnej, możesz wprowadzić pewne techniki higieny snu i radzenia sobie z lękiem. Przed snem warto stworzyć rytuał wyciszający, np. czytanie, słuchanie spokojnej muzyki lub ćwiczenia oddechowe. Ważne jest, aby sypialnia była miejscem kojarzonym wyłącznie ze spokojem i odpoczynkiem. Jeśli obudzisz się z koszmaru, pomocne może być zapisanie krótkiej notatki o śnie, a następnie skupienie się na głębokim, spokojnym oddechu, aby wrócić do stanu równowagi. W ciągu dnia, rozmowa z zaufaną osobą o swoich uczuciach, nawet jeśli nie dotyczy ona szczegółów snów, może zmniejszyć poczucie izolacji i napięcie.
Pamiętaj, że powrót do trudnych wspomnień w późniejszym wieku jest zjawiskiem spotykanym, często związanym z etapem życia, który skłania do refleksji i podsumowań. Twoje dążenie do odzyskania spokoju i lepszej jakości snu jest jak najbardziej możliwe. Kluczem jest połączenie profesjonalnego wsparcia terapeutycznego z dbaniem o siebie na co dzień. Proces ten wymaga czasu i cierpliwości, ale może prowadzić do znaczącej ulgi i poprawy komfortu życia.