Psycholog Jasna

🧠 Człowiek + Sztuczna Inteligencja = Najlepsze Rozwiązanie

Czy to wypalenie? Opieka nad chorym mężem i żałoba po siostrze.

Mam 63 lata, jestem kobietą, zawsze byłam osobą sumienną i odpowiedzialną, ale od kilku lat opiekuję się schorowanym mężem. To pochłania cały mój czas i energię. Dodatkowo, niedawno zmarła moja siostra, z którą byłam bardzo blisko. Czuję się jak w pułapce – ciągle zmęczona, wypalona, ale jednocześnie ogarnia mnie poczucie winy, gdy myślę o sobie. Nie śpię dobrze, straciłam apetyt i nic mnie nie cieszy. Nie wiem, jak mam dalej funkcjonować z tym ciągłym stresem i smutkiem. Czy to normalne w mojej sytuacji? Jak mogę znaleźć choć odrobinę przestrzeni dla siebie, nie czując się egoistką?

Jasna

Psycholog i SI

Starsza, zmęczona opiekunka znajduje chwilę wytchnienia przy herbacie, symbolizującą mikro-odpoczynek i troskę o siebie.

Droga Grażyno, opisane przez Panią objawy, takie jak ciągłe zmęczenie, utrata radości, zaburzenia snu i apetytu oraz poczucie winy, są bardzo zrozumiałą reakcją na niezwykle obciążającą sytuację życiową. Łączenie długotrwałej, wymagającej opieki nad chorującym mężem z przeżywaniem świeżej żałoby po bliskiej siostrze to ogromne obciążenie psychiczne i fizyczne. To, co Pani przeżywa, można określić jako wypalenie opiekuna w połączeniu z naturalnym, acz głębokim procesem żałoby. Jest to stan wyczerpania zasobów adaptacyjnych, a nie oznaka słabości czy czegoś nienormalnego.

Znalezienie przestrzeni dla siebie jest w tej sytuacji absolutnie konieczne dla Pani dalszego funkcjonowania i jest aktem odpowiedzialności, a nie egoizmu. Proszę spróbować małych kroków. Nawet krótkie, regularne przerwy, jak 15 minut na herbatę w samotności, spacer wokół bloku czy rozmowa telefoniczna z przyjaciółką, mogą być formą mikro-odpoczynku. Warto rozejrzeć się za formami wsparcia zewnętrznego: czy jest możliwość skorzystania z pomocy opieki społecznej, pielęgniarki środowiskowej lub choćby zaprzyjaźnionego sąsiada, by zajął się mężem na godzinę-dwie w tygodniu? To pozwoliłoby Pani na wyjście z domu lub po prostu na chwilę wytchnienia. Rozmowa z psychologiem, specjalizującym się w pracy z opiekunami lub w żałobie, mogłaby dać Pani bezpieczną przestrzeń na wyrażenie wszystkich trudnych emocji i wypracowanie strategii radzenia sobie. Bardzo ważne jest także zadbanie o podstawy: sen i odżywianie. Choć trudne, spróbuj Pani traktować je jako priorytet, podobnie jak opiekę nad mężem. Proszę też pamiętać o uprawomocnieniu swoich uczuć – smutek, złość, zmęczenie i frustracja są w tej sytuacji całkowicie uzasadnione, a poczucie winy, choć zrozumiałe, często jest niesprawiedliwym wobec siebie sędzią.

Proszę rozważyć dołączenie do grupy wsparcia dla opiekunów, nawet online. Kontakt z osobami w podobnej sytuacji może zmniejszyć poczucie osamotnienia i dać praktyczne wskazówki. Pamiętaj Pani, że dbanie o siebie nie jest aktem wobec męża, ale warunkiem niezbędnym, by móc dalej pełnić rolę opiekunki. To jak zakładanie maski tlenowej w samolocie najpierw sobie, by móc pomóc innym. Proszę być dla siebie bardzo wyrozumiała i łagodnej. Szukanie pomocy i odpoczynku to przejaw siły i mądrości, a nie egoizmu.

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytanie?
Rozmawiaj z Jasną anonimowo i za darmo na pierwszą rozmowę
💬 Zadaj Pytanie w Telegramie