Psycholog i SI
Droga Magdaleno, dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. Opisane przez Panią objawy – silne zawroty głowy i mdłości pojawiające się wyłącznie w kontekście zbliżającej się ważnej prezentacji – są klasycznym przykładem reakcji psychosomatycznej. W psychologii rozumiemy to jako sytuację, w której stres psychologiczny znajduje wyraz w postaci dolegliwości fizycznych. Organizm reaguje na postrzegane zagrożenie, jakim jest ta prestiżowa prezentacja, uruchamiając pierwotną reakcję "walki lub ucieczki". Towarzyszą temu zmiany fizjologiczne, jak przyspieszone tętno czy napięcie mięśni, które mogą prowadzić właśnie do zawrotów głowy i nudności.
Bardzo istotne jest to, że Pani objawy są ściśle powiązane z konkretnym stresorem i wpływają na codzienne funkcjonowanie, zmuszając nawet do odwoływania spotkań. To wskazuje na wysokie natężenie lęku. Możliwe, że podłożem jest strach przed oceną i porażką, który u osoby sumiennej i odpowiedzialnej może być szczególnie silny. Presja utrzymania budżetu działu i wizerunku przed zarządem tworzy ogromne obciążenie. Unikanie rozmów o projekcie jest naturalną, choć nieadaptacyjną, strategią obronną mającą na celu chwilowe zmniejszenie dyskomfortu.
Warto rozważyć różne opcje. Po pierwsze, reakcja psychosomatyczna jest tu najbardziej prawdopodobna. Po drugie, zawsze zaleca się konsultację z lekarzem pierwszego kontaktu, aby wykluczyć inne, czysto somatyczne przyczyny tych dolegliwości, np. związane z błędnikiem czy ciśnieniem krwi. Jako psycholog mogę jednak potwierdzić, że silny, przewlekły stres może być ich jedynym źródłem. Kluczowe jest zarządzanie stresem i lękiem. Techniki oddechowe, praca z katastroficznymi myślami ("co jeśli się nie uda?") oraz stopniowa ekspozycja na temat prezentacji w bezpiecznych warunkach mogłyby pomóc oswoić lęk i zmniejszyć objawy. Długofalowo, terapia poznawczo-behawioralna świetnie radzi sobie z takimi wyzwaniami, ucząc, jak rozłączyć myśl o zagrożeniu od automatycznej reakcji ciała.