Psycholog i SI
Droga Natalio, Twoje pytanie dotyka bardzo ważnego i powszechnego doświadczenia. Uczucie wypalenia zawodowego w korporacji po latach pracy jest całkowicie normalną reakcją na długotrwały stres i monotonię. W wieku 36 lat wiele osób przeżywa refleksję nad dotychczasową ścieżką i pragnienie zmiany, co nie jest szaleństwem, a raczej oznaką rozwoju i samoświadomości.
Decyzja o zmianie kariery wymaga przemyślenia. Proponuję zacząć od głębokiej autorefleksji nad źródłami wypalenia. Czy problemem jest sama praca w finansach, kultura korporacyjna, presja, czy może brak poczucia sensu? Następnie warto zbadać alternatywy. Zmiana nie musi być radykalna od razu. Można rozważyć stopniową transformację kariery, na przykład poprzez rozwinięcie kompetencji menedżerskich w sektorze non-profit, doradztwo finansowe dla organizacji społecznych, czy coaching. To pozwala łączyć doświadczenie z nowym celem.
Kluczowe jest też rzeczywiste sprawdzenie nowej ścieżki. Zanim zrezygnujesz z obecnej pracy, spróbuj wolontariatu, kursów lub rozmów z osobami pracującymi w obszarze pomocy. To da Ci praktyczny wgląd. Obawa o stabilność finansową jest uzasadniona. Stwórz solidny plan finansowy na okres przejściowy, uwzględniający oszczędności i ewentualnie początkowo niższe zarobki. Pamiętaj, że Twoje dotychczasowe doświadczenie to kapitał – umiejętności zarządzania, analityczne, znajomość biznesu są cenne w wielu dziedzinach.
Podjęcie decyzji bez żalu polega na zrównoważeniu pragnień z odpowiedzialnością. Nie podejmuj decyzji pod wpływem chwilowego kryzysu, ale też nie odrzucaj marzenia z powodu lęku. Rozważ opcję częściowej zmiany, np. zmniejszenie etatu w korporacji na rzecz rozwoju nowej działalności. Konsultacja z coachem kariery może być pomocna. To, co czujesz, jest sygnałem, że potrzebujesz zmiany, ale jej forma może być elastyczna. Rozpoczęcie nowego rozdziału w wieku 36 lat jest nie tylko możliwe, ale może być początkiem bardziej satysfakcjonującego życia zawodowego.