Bóle w splocie słonecznym przed wideokonferencjami i lęk przed powiadomieniami z pracy – czy to psychosomatyka?
Witam serdecznie. Od ponad roku pracuję zdalnie w międzynarodowej korporacji, ale codziennie uczestniczę w wielu wideokonferencjach z osobami z różnych stref czasowych. Moja rola polega na koordynowaniu projektów, więc właściwie nieustannie muszę być dostępny i reagować na wiadomości o każdej porze dnia i nocy. Od kilku miesięcy zacząłem odczuwać dziwne dolegliwości: nawracające bóle w okolicy splotu słonecznego, uczucie ściskania w klatce piersiowej i suchość w ustach, która pojawia się zawsze przed ważnym spotkaniem z zagranicznym klientem. Co więcej, mam wrażenie, że moje ciało reaguje również na zwykłe powiadomienia mailowe – gdy tylko widzę nową wiadomość od mojego przełożonego, nawet jeśli nie jest pilna, moje serce zaczyna bić szybciej i czuję lekki skurcz żołądka. Ostatnio doszło do tego, że w niedzielę wieczorem myśląc o nadchodzącym tygodniu, mam suchość w ustach i problem z przełknięciem śliny. Zastanawiam się, czy te objawy mogą mieć podłoże psychosomatyczne i czy mogą być związane z toksycznym środowiskiem pracy, które odczuwam mimo braku fizycznego kontaktu z zespołem. Czy obecność wirtualna i brak granic między życiem zawodowym a prywatnym mogą prowadzić do takich reakcji organizmu? Byłbym wdzięczny za opinię, jak odróżnić objawy typowo lękowe od rzeczywistej choroby somatycznej oraz jakie kroki mógłbym podjąć, aby zmniejszyć napięcie i uniknąć dalszych dolegliwości. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam, Marek.